Livigno – raj dla narciarzy, alkoholików i zakupoholików. Ponad 100km świetnie przygotowanych tras zjazdowych, mnóstwo sklepów z alkoholem, perfumami i sprzętem elektronicznym. Byłam tylko tydzień – zdecydownie za krótko !



Mar 31, 2009 | Categories: somewhere on earth | Tags: livigno, narty, places | 1 Comment »

Podobno do Livigno przyjeżdża się tylko raz. Później już się tylko wraca.
Mar 29, 2009 | Categories: somewhere on earth | Tags: livigno, narty, places | Leave A Comment »