Posts Tagged ‘365’

.. jura .. rower .. i stary kit.

1 maja – święto – czyli wolne – czyli Polacy robią co chcą – czyli ok 80% z NAS grilluje, pije browar i siedzi przed telewizorem albo udaje, że coś robi w ogródku stawiając doniczki z kupionymi,  ”gotowymi” roślinami. Postanowiłam więc zasilić szeregi tych nierozleniuchowanych ludzi i zmusić się do wysiłku robiąc parę kilometrów rowerkiem, w przyjemnym dla oka krajobrazie. Wybór padł na Jurę, chociażby z tego względu, że dawno tam nie byłam. Żeby nie robić sobie zbędnego balastu zabrałam ( oprócz korpusu D50 i rowerka of course ) TYLKO kitowy obiektyw – AF-S DX Zoom-Nikkor 18-55 mm f/3,5 – 5,6 ED. Po piwersze lekki – tylko 210g, po drugie tani – tylko ok 300zł, po trzecie nie zależy mi na nim, więc mógł się uszkodzić a wtedy pewnie zostałby tam gdzie się zepsuł już na zawsze. Nie używałam tego badziewia od bardzo dawna. Do szerokich kadrów używam teraz Sigmy 10-20 mm f/4-5.6 EX DC HSM, do wąskich – stałek, więc to co zobaczyłam na moich fotkach po wywołaniu RAW-ów to była masakra a nie zdjęcia ! Na dużym cropie fotki wyglądają jak robione tandetnym kompaktem, odwzorowanie kolorów straszne, bo o głębi ostrości już nie chcę nawet wspominać.

NIGDY więcej nie zabiorę kita i nie będę go używać. Moje pierwsze przykazanie :) No, chyba że trafię na sesję na poligonie wojskowym :) Lepiej męczyć sie z dodatkowymi 300 grami i być zadowolonym z jakości niż później wywalić wszystko do kosza.

Ale wracając do leniwców i rowerzystów – na Jurze proszę Państwa mnóstwo rowerzystów jest . Ucieszyło mnie to bardzo, byłam szczęśliwa, że naród jednak czynnie wypoczywa, dopóki nie dojechałam do pierwszej przydrożnej knajpki, w której to rowerzyści w ramach odpoczynku przy browarku spędzali radośnie ten świąteczny dzień. Biorąc pod uwagę ich bełkot, dłuuuuuuuuugo odpoczywali !


Kapliczka św. Idziego w Zrębicach


25/04/2009 Pieniny i Przełom Dunajca